Hej dziewczyny :)
Hi girls :)
Obiecałam wam i oto jest - przegląd dekoracji świątecznych w moim domu. Na razie pokażę wam te pokoje, które znajdują się na piętrze. Parter jest jeszcze nie skończony :)
I promised it and here it is - a look at the Christmas decorations at my place. Today I will show you the rooms on the first floor. The groundfloor is not ready yet :)
W mojej sypialni królują dekoracje nawiązujące do dzieciństwa. Bo kto w tym czasie nie lubi poczuć się jak dziecko? :) Dekoracje tutaj muszą być przede wszystkim wygodne, ponieważ ten pokój to nie tylko miejsce odpoczynku, ale i pracy. Dlatego na biurku zdecydowałam się na malutką drewnianą choineczkę zakupioną w Obi. Przy łóżku postawiłam rzeźbioną świeczkę, a parawan oddzielający te dwie części pokoju ozdobiłam girlandą.
In my bedroom the decorations are inspired by childhood. Who does not want to feel like a child again in the Christmas season? :) In this room the decorations have to be comfortable. I don't only sleep in here, it's also the place where I work. Therefore I decided to put a small wooden Christmas tree on my desk. I bought it in Obi. My bedside is decorated with a sculptured candle. I also put a garland on the screen separating the two areas of the room.
W pokoju mojej Mamy króluje czerwień i motywy norweskie, które osobiście uwielbiam :)
My mom's room is full of red and norwegian style, which I personally adore :)
Natomiast moim ulubionym pokojem jest pokój dzienny. Na co dzień jest urządzony w kolorze szarym i fioletowym. W święta natomiast wypełnia go biel z fioletowymi
akcentami uzupełniona o odrobinę szarości.
My favourife room is the livingroom. On everyday basis it's in grey and purple. Yet in the Christmas season it's full of white with some purple accents and a dash of grey.
Jak wam się podoba? Jak wy urządzacie swoje domu na święta?
How do you like it? And how do you prepare your homes for Christmas?
buziaki
xo
M
Showing posts with label biel. Show all posts
Showing posts with label biel. Show all posts
Saturday, 21 December 2013
Wednesday, 30 October 2013
The Grey part II
Hej hej :)
Wczoraj pokazałam wam wieczorową wersję manicure' u z użyciem szarego lakieru Ciate, a dziś mama dla was ugrzecznioną wersję :) Manicure, który uwielbiam nosić. Pasuje do wszystkich ubrań i bardzo łatwo go wykonać. Połączyłam w nim moich ulubieńców - wspomniany lakier i kropeczki :) A wszystko to w matowym wydaniu za sprawą topu Essence, który nadaje matowe wykończenie każdemu lakierowi.
A jakie kolory wy wybieracie na sezon jesienny?
pozdrawiam
M.
Wczoraj pokazałam wam wieczorową wersję manicure' u z użyciem szarego lakieru Ciate, a dziś mama dla was ugrzecznioną wersję :) Manicure, który uwielbiam nosić. Pasuje do wszystkich ubrań i bardzo łatwo go wykonać. Połączyłam w nim moich ulubieńców - wspomniany lakier i kropeczki :) A wszystko to w matowym wydaniu za sprawą topu Essence, który nadaje matowe wykończenie każdemu lakierowi.
A jakie kolory wy wybieracie na sezon jesienny?
pozdrawiam
M.
Wednesday, 4 September 2013
Biurowy manicure nie musi być nudny
Hej hej :)
Istnieją sytuacje, kiedy po prostu nie możemy pozwolić sobie na nietuzinkowy czy szalony manicure. Nie oznacza to jednak, że mamy zupełnie zrezygnować z oryginalności na rzecz paznokci jak z taśmy produkcyjnej. Trzeba jedynie pokombinować, tak, żeby móc zachować swój styl nie naruszając jednocześnie zasad dobrego smaku czy dress code'u. A oto mój sposób na moje ulubione kropeczki w bardziej stonowanym wydaniu:
Manicure został wykonany jednym z moich ulubionych lakierów - Tickle my france-y od Opi. Jest to przygaszony róż, który sprawdza się właściwie na każdą okazję.
Jak wam się podoba taki kropeczkowy wzorek?
pozdrawiam
md
Istnieją sytuacje, kiedy po prostu nie możemy pozwolić sobie na nietuzinkowy czy szalony manicure. Nie oznacza to jednak, że mamy zupełnie zrezygnować z oryginalności na rzecz paznokci jak z taśmy produkcyjnej. Trzeba jedynie pokombinować, tak, żeby móc zachować swój styl nie naruszając jednocześnie zasad dobrego smaku czy dress code'u. A oto mój sposób na moje ulubione kropeczki w bardziej stonowanym wydaniu:
Manicure został wykonany jednym z moich ulubionych lakierów - Tickle my france-y od Opi. Jest to przygaszony róż, który sprawdza się właściwie na każdą okazję.
Jak wam się podoba taki kropeczkowy wzorek?
pozdrawiam
md
Saturday, 20 July 2013
Kropeczki jeszcze raz :)
Witajcie :)
Trudno nie zauważyć, że uwielbiam kropeczki na paznokciach :) Dają możliwość ciekawych połączeń kolorystycznych, a co za tym idzie - niezliczoną ilość wariantów, a co najważniejsze: ładnie się prezentują, a wykonanie nie jest trudne ani czasochłonne.
Dziś chciałabym wam pokazać kropeczki w wersji ugrzecznionej, takie, które z powodzeniem można nosić do pracy, nawet takiej, w której manicure musi być stonowany.
Trudno nie zauważyć, że uwielbiam kropeczki na paznokciach :) Dają możliwość ciekawych połączeń kolorystycznych, a co za tym idzie - niezliczoną ilość wariantów, a co najważniejsze: ładnie się prezentują, a wykonanie nie jest trudne ani czasochłonne.
Dziś chciałabym wam pokazać kropeczki w wersji ugrzecznionej, takie, które z powodzeniem można nosić do pracy, nawet takiej, w której manicure musi być stonowany.
Manicure wykonałam zgaszonym różem od Essie (kolor: Ethernal optimist) i białym lakierem Inglot. A na koniec wielkie zaskoczenie: wytrzymał 8 dni! Na moich paznokciach nie udało mi się utrzymać lakieru dłużej niż 5 dni. Trzymałam go tak długo, tylko dlatego, że interesowało mnie kiedy zacznie odpryskiwać. Prawdę mówiąc na koniec bardzo mnie już nudził :) W każdym razie, Essie ustanowiło rekord na moich paznokciach :)
Jak wam się podoba taki mani?
pozdrawiam
md
Wednesday, 3 July 2013
Kropki, kropeczki
Cześć :)
Dziś mam dla was bardzo wakacyjny i dziewczęcy manicure i pedicure.
Od jakiegoś czasu uwielbiam paznokcie w kropki. Są śliczne, świeże i wystarczająco ozdobne, by zastąpić biżuterię (jak tylko robi się ciepło, puchną mi dłonie i nie mogę nosić pierścionków). Wykonanie takiego minicure'u nie jest trudne i sprawia dużo frajdy. Można dowolnie bawić się kolorami i wyczarowywać coraz to nowe stylizacje. Do wykonania kropeczek używam dwustronnego aplikatora Nail Art Duo z Essence.
Dziś pokażę wam kropkowany manicure i pedicure.
Dłonie ozdobiłam nie tylko kropkami. Na serdecznym palcu odwróciłam kolory bazy i kropek.
Do wykonania minicure'u użyłam białego lakieru Inglot i miętowego Essence
A oto efekt końcowy:
Do pedicure'u użyłam tego samego białego lakieru. Lakierem bazowym był jednak żółty z Essence
No i efekt końcowy na mojej stopie :) Kropki zrobiłam tylko na paznokciu dużego palca. Unikam ozdabiania mniejszych paznokci, ponieważ moim zdaniem łatwo można wtedy przesadzić z ozdobami.
I jak wam się podoba? Lubicie robić kropki na paznokciach?
pozdrawiam
Magda
Dziś mam dla was bardzo wakacyjny i dziewczęcy manicure i pedicure.
Od jakiegoś czasu uwielbiam paznokcie w kropki. Są śliczne, świeże i wystarczająco ozdobne, by zastąpić biżuterię (jak tylko robi się ciepło, puchną mi dłonie i nie mogę nosić pierścionków). Wykonanie takiego minicure'u nie jest trudne i sprawia dużo frajdy. Można dowolnie bawić się kolorami i wyczarowywać coraz to nowe stylizacje. Do wykonania kropeczek używam dwustronnego aplikatora Nail Art Duo z Essence.
Dziś pokażę wam kropkowany manicure i pedicure.
Dłonie ozdobiłam nie tylko kropkami. Na serdecznym palcu odwróciłam kolory bazy i kropek.
Do wykonania minicure'u użyłam białego lakieru Inglot i miętowego Essence
A oto efekt końcowy:
Do pedicure'u użyłam tego samego białego lakieru. Lakierem bazowym był jednak żółty z Essence
No i efekt końcowy na mojej stopie :) Kropki zrobiłam tylko na paznokciu dużego palca. Unikam ozdabiania mniejszych paznokci, ponieważ moim zdaniem łatwo można wtedy przesadzić z ozdobami.
I jak wam się podoba? Lubicie robić kropki na paznokciach?
pozdrawiam
Magda
Subscribe to:
Posts (Atom)










