Hej hej :)
Wczoraj pokazałam wam wieczorową wersję manicure' u z użyciem szarego lakieru Ciate, a dziś mama dla was ugrzecznioną wersję :) Manicure, który uwielbiam nosić. Pasuje do wszystkich ubrań i bardzo łatwo go wykonać. Połączyłam w nim moich ulubieńców - wspomniany lakier i kropeczki :) A wszystko to w matowym wydaniu za sprawą topu Essence, który nadaje matowe wykończenie każdemu lakierowi.
A jakie kolory wy wybieracie na sezon jesienny?
pozdrawiam
M.
Showing posts with label essence. Show all posts
Showing posts with label essence. Show all posts
Wednesday, 30 October 2013
Tuesday, 29 October 2013
The shade of grey
Hej hej :)
Ostatnio moim ulubionym kolorem jest szary. Nie mogło więc go zabraknąć na moich paznokciach. Aby uniknąć nudy postanowiłam dodać brokatowy drobiazg :) Manicure wykonałam szarym lakierem od Ciate. Ten lakier to mój najnowszy ulubieniec. Łatwo się nakłada, błyskawicznie schnie i nie pozostawia smug. Umożliwia wykonanie starannego manicure'u w krótkim czasie i bez zbędnych ewolucji.
Manicure ozdobiłam brokatem Essence Effect Nails. Łatwo się go nakłada i nie sprawia on większych problemów przy zmywaniu. Ot tyle, co normalny brokat :) Efekt moim zdaniem jest ciekawy, szczególnie na wieczór.
A oto efekt końcowy:
Jak wam się podoba?
W najbliższym czasie pokażę wam jeszcze jeden manicure z lakierem od Ciate.
pozdrawiam
M.
Ostatnio moim ulubionym kolorem jest szary. Nie mogło więc go zabraknąć na moich paznokciach. Aby uniknąć nudy postanowiłam dodać brokatowy drobiazg :) Manicure wykonałam szarym lakierem od Ciate. Ten lakier to mój najnowszy ulubieniec. Łatwo się nakłada, błyskawicznie schnie i nie pozostawia smug. Umożliwia wykonanie starannego manicure'u w krótkim czasie i bez zbędnych ewolucji.
Manicure ozdobiłam brokatem Essence Effect Nails. Łatwo się go nakłada i nie sprawia on większych problemów przy zmywaniu. Ot tyle, co normalny brokat :) Efekt moim zdaniem jest ciekawy, szczególnie na wieczór.
A oto efekt końcowy:
Jak wam się podoba?
W najbliższym czasie pokażę wam jeszcze jeden manicure z lakierem od Ciate.
pozdrawiam
M.
Wednesday, 7 August 2013
Lavender and mint
Witajcie :)
Kupiłam ostatnio w Naturze lakier, do którego nie byłam do końca przekonana. Niby mi się podobał, ale trochę się bałam takiego koloru. Chodzi i o pastelowy fiolet (numer 149 hello marshmallow). Nie byłabym sobą, gdybym od razu go nie wypróbowała. Kolor okazał się strzałem w dziesiątkę :) Jest to delikatny, pastelowy mleczny kolor. Po prostu cudo :) Połączyłam go z kupionym już jakiś czas temu na wyprzedaży miętowym lakierem z Top Shopu. A oto efekt:
I jak wam się podoba?
pozdrawiam
md
Friday, 2 August 2013
My first ombre nails :)
Witajcie :)
Już od dawna marzyły mi się cieniowane paznokcie, jednak nie sądziłam, że potrafię je wykonać. Kilka nieudanych prób dodatkowo mnie zraziło. Tak więc podziwiałam na zdjęciach, marzyłam i tyle. Aż do poniedziałku, kiedy się przełamałam i podjęłam kolejną próbę. A oto efekt:
Do wykonania manicure'u użyłam lakierów Essence: miętowego ( kolor 146 That's what I mint) i turkusowego (kolor 128 let's get lost)
Jak wam się podoba?
pozdrawiam
md
Friday, 19 July 2013
Summertime manicure
Witajcie :)
Dziś kolejny post paznokciowy. Postanowiłam trochę poeksperymentować i teraz chcę zaprezentować wam efekt :)
Manicure wykonałam lakierami Essence: miętowym (kolor 146 That's what I mint) i turkusowym (kolor 128 let's get lost). Wykonanie jest dość czasochłonne, ale moim zdaniem efekt jest tego warty. Ten manicure kojarzy mi się z letnim plażowaniem nad brzegiem błękitnego morza.
A wam jak się podoba?
pozdrawiam
md
Dziś kolejny post paznokciowy. Postanowiłam trochę poeksperymentować i teraz chcę zaprezentować wam efekt :)
Manicure wykonałam lakierami Essence: miętowym (kolor 146 That's what I mint) i turkusowym (kolor 128 let's get lost). Wykonanie jest dość czasochłonne, ale moim zdaniem efekt jest tego warty. Ten manicure kojarzy mi się z letnim plażowaniem nad brzegiem błękitnego morza.
A wam jak się podoba?
pozdrawiam
md
Wednesday, 3 July 2013
Kropki, kropeczki
Cześć :)
Dziś mam dla was bardzo wakacyjny i dziewczęcy manicure i pedicure.
Od jakiegoś czasu uwielbiam paznokcie w kropki. Są śliczne, świeże i wystarczająco ozdobne, by zastąpić biżuterię (jak tylko robi się ciepło, puchną mi dłonie i nie mogę nosić pierścionków). Wykonanie takiego minicure'u nie jest trudne i sprawia dużo frajdy. Można dowolnie bawić się kolorami i wyczarowywać coraz to nowe stylizacje. Do wykonania kropeczek używam dwustronnego aplikatora Nail Art Duo z Essence.
Dziś pokażę wam kropkowany manicure i pedicure.
Dłonie ozdobiłam nie tylko kropkami. Na serdecznym palcu odwróciłam kolory bazy i kropek.
Do wykonania minicure'u użyłam białego lakieru Inglot i miętowego Essence
A oto efekt końcowy:
Do pedicure'u użyłam tego samego białego lakieru. Lakierem bazowym był jednak żółty z Essence
No i efekt końcowy na mojej stopie :) Kropki zrobiłam tylko na paznokciu dużego palca. Unikam ozdabiania mniejszych paznokci, ponieważ moim zdaniem łatwo można wtedy przesadzić z ozdobami.
I jak wam się podoba? Lubicie robić kropki na paznokciach?
pozdrawiam
Magda
Dziś mam dla was bardzo wakacyjny i dziewczęcy manicure i pedicure.
Od jakiegoś czasu uwielbiam paznokcie w kropki. Są śliczne, świeże i wystarczająco ozdobne, by zastąpić biżuterię (jak tylko robi się ciepło, puchną mi dłonie i nie mogę nosić pierścionków). Wykonanie takiego minicure'u nie jest trudne i sprawia dużo frajdy. Można dowolnie bawić się kolorami i wyczarowywać coraz to nowe stylizacje. Do wykonania kropeczek używam dwustronnego aplikatora Nail Art Duo z Essence.
Dziś pokażę wam kropkowany manicure i pedicure.
Dłonie ozdobiłam nie tylko kropkami. Na serdecznym palcu odwróciłam kolory bazy i kropek.
Do wykonania minicure'u użyłam białego lakieru Inglot i miętowego Essence
A oto efekt końcowy:
Do pedicure'u użyłam tego samego białego lakieru. Lakierem bazowym był jednak żółty z Essence
No i efekt końcowy na mojej stopie :) Kropki zrobiłam tylko na paznokciu dużego palca. Unikam ozdabiania mniejszych paznokci, ponieważ moim zdaniem łatwo można wtedy przesadzić z ozdobami.
I jak wam się podoba? Lubicie robić kropki na paznokciach?
pozdrawiam
Magda
Friday, 28 June 2013
Szybkie odwiedziny w Naturze
Cześć :)
Dziś wpadłam na chwilę do Natury. Niby nic nie potrzebowałam, ale same wiecie jak to miło czasem tam zajrzeć :) Oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami. Do moich najnowszych nabytków należą:
Dziś wpadłam na chwilę do Natury. Niby nic nie potrzebowałam, ale same wiecie jak to miło czasem tam zajrzeć :) Oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami. Do moich najnowszych nabytków należą:
1. Odżywka do brwi i rzęs, Essence, około 8 zł
Wybór uzasadniony - poprzednia się skończyła :)
Odżywek używam przede wszystkim do utrwalania makijażu brwi. Dzięki nim każdy włosek leży na swoim miejscu. Czy ta się sprawdzi? Zobaczymy :) Jako stała fanka Essence jestem nastawiona pozytywnie.
Oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym od razu nie spróbowała :)
Szczoteczka jest wygodna w użyciu, dobrze rozczesuje włoski i pozwala je dowolnie układać.
2. Cień pojedynczy, My Secret
Już od jakiegoś czasu poszukiwałam cienia, który miałby odcień bardzo nasyconej, choć nie neonowej żółci. I znalazłam :)
Ponadto cień jest bardzo trwały. Nie da się go po prostu zetrzeć chusteczką. Jestem w nim już poważnie zakochana :)
3. I na koniec coś, co kupiłam z myślą o weselu mojej koleżanki, na które się wybieram już jutro - Sztuczne rzęsy w kępkach od Essence
Na co dzień nie używam sztucznych rzęs. Nawet ich nie lubię. Moje własne rzęsy są długie i podkręcone, więc tusz w zupełności im wystarcza. Lecz wesele to specjalna okazja :) O ile zwykłe rzęsy w pasku są dla mnie nie do przejścia - nie potrafię ich założyć, a jak mi się w końcu uda, to strasznie mi przeszkadzają, o tyle te kępki są niewyczuwalne, łatwe do przyklejenia i pozwalają, w nie rzucający się oczy sposób, zagęścić własne rzęsy. Jak dla mnie, ideał :)
Opakowanie oprócz rzęs zawiera również klej.
Szczęśliwie mamy dziś piątek, zaczyna się weekend :) Wypoczywajcie i do zobaczenia w wirtualnym świecie :)
Magda
Subscribe to:
Posts (Atom)















