Showing posts with label manicure. Show all posts
Showing posts with label manicure. Show all posts

Tuesday, 11 March 2014

The perfect blue

Hej hej :)

wiosna już zaczyna rządzić światem, więc czas na wiosenną zmianę kolorów. W moich ubraniach i makijażu pojawia się coraz więcej błękitu. Nie mogło więc go zabraknąć na paznokciach.


Lakier Paese (koszt około 16 zł) to piękny błękit. Jest mocno kryjący, jedna warstwa w zupełności wystarczy do pełnego pokrycia płytki (ja trochę z przyzwyczajenia nałożyłam 2 warstwy). Lakier łatwo się nakłada i nie robi psikusów w formie nieestetycznych smug. Schnie szybko a na moich paznokciach utrzymał się 4 dni.



Jak Wam się podoba?

buziaki
M.

Wednesday, 30 October 2013

The Grey part II

Hej hej :)

Wczoraj pokazałam wam wieczorową wersję manicure' u z użyciem szarego lakieru Ciate, a dziś mama dla was ugrzecznioną wersję :) Manicure, który uwielbiam nosić. Pasuje do wszystkich ubrań i bardzo łatwo go wykonać. Połączyłam w nim moich ulubieńców - wspomniany lakier i kropeczki :) A wszystko to w matowym wydaniu za sprawą topu Essence, który nadaje matowe wykończenie każdemu lakierowi. 



A jakie kolory wy wybieracie na sezon jesienny?
pozdrawiam
M.

Tuesday, 29 October 2013

The shade of grey

Hej hej :)

Ostatnio moim ulubionym kolorem jest szary. Nie mogło więc go zabraknąć na moich paznokciach. Aby uniknąć nudy postanowiłam dodać brokatowy drobiazg :) Manicure wykonałam szarym lakierem od Ciate. Ten lakier to mój najnowszy ulubieniec. Łatwo się nakłada, błyskawicznie schnie i nie pozostawia smug. Umożliwia wykonanie starannego manicure'u w krótkim czasie i bez zbędnych ewolucji.





Manicure ozdobiłam brokatem Essence Effect Nails. Łatwo się go nakłada i nie sprawia on większych problemów przy zmywaniu. Ot tyle, co normalny brokat :) Efekt moim zdaniem jest ciekawy, szczególnie na wieczór.



A oto efekt końcowy:



Jak wam się podoba?
W najbliższym czasie pokażę wam jeszcze jeden manicure z lakierem od Ciate.
pozdrawiam
M.

Thursday, 29 August 2013

Foliowy manicure

Witajcie :)

Ostatnio pisałam wam o moich przecenowych zdobyczach, a dziś pokażę wam co można dzięki nim wyczarować. W zeszły weekend wykonałam na moich paznokciach foliowy manicure od Ciate. Jedyna modyfikacja jaką wprowadziła (tak, nie byłabym sobą, jakbym czegoś nie pozmieniała :) ) to kolor lakieru bazowego. Do zestawu dołączony był lakier popielaty, ja jednak użyłam granatu z zestawu do manicure'u aksamitnego. A oto efekt:


Co o tym sądzicie? Mnie taki efekt bardzo przypadł do gustu :)
pozdrawiam 
md

Sunday, 25 August 2013

Zdobycze z Sephory

Witajcie :)

Przypadkowo trafiłam w Sephorze na przeceny produktów do paznokci. Nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z okazji :) A oto moje zdobycze od Ciate:



Granatowy zestaw do aksamitnego manicure'u. Piękny kolor (mój ulubiony :) ) w połączeniu z aksamitną posypką daje efekt idealny na chłodne jesienne dni. Z użyciem go poczekam na zmianę sezonu. Już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę jak komponuje sie z jesiennymi strojami :). Cena zestawu w promocji: ok. 27 zł


Zestaw do metalicznego foliowego manicure'u. Ten zestaw to milion możliwości łączenia kolorów. Już się w nim zakochałam, Efekty testowania już wkrótce :) Niech was nie zwiedzie cena na opakowaniu. Za zestaw w promocji zapłaciłam niecałe 47 zł :)

Jak wam się podoba?
pozdrawiam
md


Wednesday, 7 August 2013

Lavender and mint

Witajcie :)

Kupiłam ostatnio w Naturze lakier, do którego nie byłam do końca przekonana. Niby mi się podobał, ale trochę się bałam takiego koloru. Chodzi i o pastelowy fiolet (numer 149 hello marshmallow). Nie byłabym sobą, gdybym od razu go nie wypróbowała. Kolor okazał się strzałem w dziesiątkę :) Jest to delikatny, pastelowy mleczny kolor. Po prostu cudo :) Połączyłam go z kupionym już jakiś czas temu na wyprzedaży miętowym lakierem z Top Shopu. A oto efekt:


I jak wam się podoba?

pozdrawiam
md

Saturday, 20 July 2013

Kropeczki jeszcze raz :)

Witajcie :)

Trudno nie zauważyć, że uwielbiam kropeczki na paznokciach :) Dają możliwość ciekawych połączeń kolorystycznych, a co za tym idzie - niezliczoną ilość wariantów, a co najważniejsze: ładnie się prezentują, a wykonanie nie jest trudne ani czasochłonne. 

Dziś chciałabym wam pokazać kropeczki w wersji ugrzecznionej, takie, które z powodzeniem można nosić do pracy, nawet takiej, w której manicure musi być stonowany.



Manicure wykonałam zgaszonym różem od Essie (kolor: Ethernal optimist) i białym lakierem Inglot. A na koniec wielkie zaskoczenie: wytrzymał 8 dni! Na moich paznokciach nie udało mi się utrzymać lakieru dłużej niż 5 dni. Trzymałam go tak długo, tylko dlatego, że interesowało mnie kiedy zacznie odpryskiwać. Prawdę mówiąc na koniec bardzo mnie już nudził :) W każdym razie, Essie ustanowiło rekord na moich paznokciach :)

Jak wam się podoba taki mani?
pozdrawiam
md

Wednesday, 3 July 2013

Kropki, kropeczki

Cześć :)

Dziś mam dla was bardzo wakacyjny i dziewczęcy manicure i pedicure.

Od jakiegoś czasu uwielbiam paznokcie w kropki.  Są śliczne, świeże i wystarczająco ozdobne, by zastąpić biżuterię (jak tylko robi się ciepło, puchną mi dłonie i nie mogę nosić pierścionków). Wykonanie takiego minicure'u nie jest trudne i sprawia dużo frajdy. Można dowolnie bawić się kolorami i wyczarowywać coraz to nowe stylizacje. Do wykonania kropeczek używam dwustronnego aplikatora Nail Art Duo z Essence. 

Dziś pokażę wam kropkowany manicure i pedicure.
Dłonie ozdobiłam nie tylko kropkami. Na serdecznym palcu odwróciłam kolory bazy i kropek.
Do wykonania minicure'u użyłam białego lakieru Inglot i miętowego Essence 




A oto efekt końcowy:



Do pedicure'u użyłam tego samego białego lakieru. Lakierem bazowym był jednak żółty z Essence


No i efekt końcowy na mojej stopie :) Kropki zrobiłam tylko na paznokciu dużego palca. Unikam ozdabiania mniejszych paznokci, ponieważ moim zdaniem łatwo można wtedy przesadzić z ozdobami. 


I jak wam się podoba? Lubicie robić kropki na paznokciach? 
pozdrawiam
Magda