Dziś kończy się najbardziej wakacyjny z wszystkich miesięcy w roku. Dla mnie nie był to może najprzyjemniejszy miesiąc, ponieważ większość czasu spędziłam z nogą w gipsie (tak, wiem, niezwykle interesujący sposób spędzania wolnego czasu :) ) Nie traciłam jednak optymizmu i po niedługim czasie doszłam do wniosku, że gips jest idealną wymówką, żeby spędzić cały dzień na czytaniu książek :) Dziś chciałabym wam pokazać kilka ujęć, które zrobiłam w ciągu miesiąca.
1. Manicure w marynarskie kropeczki, który wymalowałam na paznokciach mojej Mamy
2. Czereśnie - smak lata :)
3. Uwielbiam kwiaty - na zdjęciu są róże z domowego ogródka
4. Przy zdjęciach bardzo pomagał mi mój kotek :) Pomocny jak zawsze :)
A jak Wy spędziłyście lipiec?
pozdrawiam
md

