Showing posts with label ziaja. Show all posts
Showing posts with label ziaja. Show all posts

Saturday, 18 January 2014

Ratunek dla dłoni || Rescue for hands

Hej dziewczyny :)

Dziś przetestowałam sposób, którego efekt bardzo mnie zaskoczył. A chodzi o maskę na dłonie nałożoną pod gumowe rękawiczki.

Zastosowałam maskę Ziaji z kozim mlekiem. Nałożyłam grubą warstwę kosmetyku, a następnie gumowe rękawiczki. Procedura nieco trudna, ponieważ krawędź rękawiczek zbiera maskę. Nie sprawdzałam dokładnie czasu, rękawiczki trzymałam aż do momentu, kiedy poczułam, że kosmetyku zostało nie wiele (na pewno około godziny). Po ściągnięciu rękawiczek starłam resztę maski chusteczką. A efekt? Porównywalny z profesjonalnym zabiegiem parafinowym, a może nawet lepszy :)

Polecam wam serdecznie

buziaki 

M.


Hi girls :)
Today I checked out a treatment which effect came as a surprise. A hand mask put under rubber gloves.

I used a goat milk hand mask by Ziaja. I put a generous dose of the product and spread it on my hands. Then I put on rubber gloves. The procedure may be a bit difficult as the fringe of the gloves messes the mask a bit. I didn't ckeck the time but the gloves stayed on my hands untill I felt that the mask is almost gone (for sure about an hour). After taking off the gloves I cleaned the rest of mask with a tissue. What about the effect? It may be compared to a professional parafine treatment, or even better :)

I strongly recommend it

xo
M

Monday, 2 September 2013

Wrześniowo

Hej hej :)

Okazuje się, że 1. września jest dobrym momentem na wprowadzanie pewnych zmian :) Postanowiłam dwie rzeczy : regularnie olejować paznokcie i zapuścić włosy. Fryzurę od wielu lat ma króciutką, obcinaną "na chłopaka", oczywiście w różnych wariacjach, ale w długości nie pozwalającej na zbyt wielkie modyfikacje. Do zapuszczania chciałam się przygotować i ponownie blogosfera przyszła z ratunkiem. Bogata w wyczytane informacje zdecydowałam się zapuszczać włosy z głową, systematycznie o nie dbając. Jak dotąd wykazywałam się włosową ignorancją. Zdarzało mi się mieć jakieś kosmetyki pielęgnacyjne do włosów, jednak nigdy wiele. Nie zwracałam też wielkiej uwagi na wybór odpowiednich kosmetyków, takich, które nie miałyby w swoim składzie silikonów. Zauważyłam, że wiele dziewczyn chwali sobie zestaw Alterry granat i aloes. 























Dziś więc grzecznie podreptałam do Rossmana i zaopatrzyłam się w taki właśnie zestaw :) A jutro rano wielkie testowanie czas zacząć :) Przyjemny zapach kosmetyków tylko do tego zachęca.



Przy okazji mojego pierwszego posta włosowego chciałabym wydać niestety moją pierwszą negatywną opinię o kosmetyku. Sprawa nie jest łatwa o tyle, że do marki tego kosmetyku jestem szczerze przywiązana i nigdy dotąd mnie nie zawiodła. Mowa o odżywce Intensywna Regeneracja od Ziaji. 




Kupiłam ją w ciemno, ufając sprawdzonej marce. Nie podrażnia, ma świetny miodowo-mleczny zapach i nic poza tym. Z założenia jest to produkt bez spłukiwania, jednak w takiej formie bardzo obciąża włosy. Producent zapewnia, że w takim wypadku można używać produktu jako odżywki spłukiwanej. Wtedy jednak nie robi zupełnie nic. Próbowałam różnych sposobów z trzymaniem jej na włosach 20 minut włącznie, nie przyniosło to jednak oczekiwanych efektów. A szkoda. Mam nadzieję, że wy miałyście inne, lepsze,  doświadczenia z tym kosmetykiem.

Macie jakieś sprawdzone metody dbania o włosy, które możecie mi polecić?
pozdrawiam
md

Sunday, 1 September 2013

Przegląd kremów do rąk

Witajcie :)

W powietrzu czuć już zbliżającą się jesień, a co za ty idzie jesienne chłody. Jednak moja ulubiona pora roku jest stanowczo nieulubioną porą roku dla moich dłoni. Zaczynają się robić suche, szarawe i pokazuje się na nich czerwona pręga po odmrożeniu sprzed lat. Aby do tego nie dopuścić wraz z pierwszymi chłodnymi wieczorami zaczynam bardziej dbać o skórę moich dłoni. Długo walczyłam o to, żeby przywrócić im jakikolwiek stan używalności i przetestowała większość dostępnych na rynku kremów do rąk. Dziś przedstawię wam kremy, których obecnie używam.



Core - balsam do rąk o zapachu trawy cytrynowej
Delikatny balsam, który kupiłam na próbę w TK Maxxie i który okazał się strzałem w dziesiątkę. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. W sumie nie pozostawia nic poza uczuciem czystej, świeżo pachnącej i nie ściągniętej skóry. Jego właściwości nawilżające są zbyt słabe, żeby wystarczył jako pielęgnacja podstawowa, jednak świetnie się sprawdza jako nawilżenie po myciu rąk. Można go używać nawet jeżeli za 3 minuty wychodzimy z domu, na pewno nie osadzi się przypadkowo na ubraniu.


Tołpa - krem-koncentrat do rąk
Skoncentrowany krem do rąk jest dość lekkiej konsystencji. Ma dobre właściwości nawilżające, jednak ten nie sprawdza się jako podstawa pielęgnacji. Wchłania się bardzo dobrze, nie pozostawiając tłustego filmu, dlatego też jest pierwszym kremem, który noszę w torebce (wcześniej żaden nie spełniał moich wymagań torebkowego kremu do rąk :) )



Ziaja - maska do rąk
Od lat jestem fanka produktów Ziaji i tym razem również się nie zawiodłam. Maska jest rewelacyjna, ma przyjemny zapach i świetnie nawilża. Szczególnie przydatna w zimie, kiedy skóra dłoni jest wystawiona na ekstremalne warunki atmosferyczne. Ten kosmetyk to ratunek dla przesuszonych dłoni. Świetna jest również oliwkowa wersja maski.



Neutrogena
Klasyk wśród kremów do rąk. Konsystencja raczej maści niż kremu i niezawodne działanie nawilżające i ochronne sprawiają, że wracam do tego kremu w każdą zimę



Cuccio - mleko i miód
Ten krem pachnie zniewalająco :) Dlatego przede wszystkim go uwielbiam. Ma również treściwą konsystencje. Co do działania to z czymś takim spotkałam się pierwszy raz - na początku była rewelacja i zachwyt, a mniej więcej od połowy opakowania jakby powoli zaczął tracić swoje właściwości. Budziłam się rano z uczuciem mocno ściągniętej skóry. Nie wiem co o tym sądzić. Chyba skuszę się na ten krem jeszcze raz, żeby móc wydać bardziej konkretną opinię.



Berkley Square - krem do rąk figa i wiśnia
Kolejny krem, który kusi zapachem, ale nie tylko. Świetnie nawilża i jest obecnie moja podstawową pielęgnacją skóry dłoni. Ma dość treściwą konsystencję, pozostawia miłą, ochronną powłoczkę. Produkt godny polecenia.



A jakich kremów wy używacie? Co polecacie?
pozdrawiam
md